Camino
← Portugalska da Costa
Dzień 1

Porto — aklimatyzacja

2026-05-09 📍 Porto → Porto

Aklimatyzacja w Porto

Postanowiłem zostać w Porto na sobotę by na spokojnie pójść do katedry Se i zakupić paszport pielgrzyma i muszlę św Jakuba.

W nocy uświadomiłem sobie że kabelek do telefonu poszedł razem z moimi koreańskimi znajomymi bo korzystałem z ich power banku. Całe szczęście że wymieniliśmy się numerami telefonu, więc rano napisałem i czekałem na odpowiedź.

Poszedłem napić się kawy i rozpadało się, więc czekałem na okienko pogodowe by pójść do Katedry Se udało się, kupiłem:

  • paszport pielgrzyma
  • muszlę Jakuba
  • wejściówkę do katedry

Podczas zwiedzania tak się rozpadało że trzeba było długo czekać na okienko pogodowe. Znajomi odezwali się z lokalizacja swojego hotelu z katedry to zaledwie 4 minuty drogi ale ulewa nie wróżyła nic dobrego. W końcu przeszło z ulewy w drobny majowy deszczyk. Dotarłem to hotelu odzyskałem kabelek i znowu ulewa. Skryłem się w knajpce na kawie by przeczekać, potem mercado i zakupy na śniadanie powrót do hostelu. Śniadanie i pogawędka z obsługą. Teraz wyszło słońce podładuje telefon i w miasto zobaczyć ile się da.

—-

  • 13:10 mam 30% baterii słońce świeci to idziemy na Porto
  • 13:40 znowu rzęsisty deszcz , Porto przestaje mi się podobać ciągle tylko remonty dużo turystów ciasno i mokro
  • 14:00 burza i ulewny deszcz chwila i jakby wpadł do rzeki, tak zapamiętam Porto jak nie schnę to jestem mokry.
  • 17:00 pokręciłem się po mieście, rzeka i uliczki dzielnicy w której mieszkam teraz trochę odpoczynku w hostelu, potem jeszcze kilka kilometrów po mieście by rozchodzić nogi przed drogą
  • 19:15 ledwo opuściłem hostel 15 minut póżniej znowu leje całkiem dobry deszcz plus silny wiatr